
Krew Beton Słońce
Maciej Nowacki, Miłosz Tomkowicz
16.06 – 08.08.2026
Krew Beton Słońce opowiada o tym, co pozostaje. O śladach dawnych wyobrażeń, mitów, wspólnot i pragnień, które mimo upływu czasu nadal kształtują sposób, w jaki myślimy o sobie i świecie. W pracach Macieja Nowackiego i Miłosza Tomkowicza ciało, pomnik, artefakt i rytuał stają się różnymi formami mierzenia się z pytaniami o pamięć, dziedziczenie i trwanie: o to, co próbujemy przekazać dalej, co może po nas pozostać oraz jaką rolę odgrywamy w kształtowaniu tych procesów. Dawne porządki nie pojawiają się tu jako zamknięty rozdział, lecz zbiór obrazów i znaków, które nieustannie powracają, splatając się z teraźniejszością. Archiwa zaś jawią się jako plastyczna przestrzeń ingerencji, nowych odczytań i przekształceń, nieustannego negocjowania znaczeń. To, co odziedziczone, okazuje się podatne na przesunięcia, reinterpretacje i ponowne wykorzystania, zyskując nowe funkcje i konteksty.
Tytuł wystawy wyznacza trzy kolejne osie, wokół których rozwija się jej narracja. Krew odsyła do ciała, śmiertelnego, kruchego, a jednak pełnego pragnień i będącego matrycą pamięci zbiorowej. Beton przywołuje świat struktur, ideologii i materialnych form, które miały nadawać kształt wieczności i trwałości wizjom. Słońce zaś wskazuje na sferę mitu, rytuału i projekcji przyszłości. Między tym, co cielesne, zbudowane i wyobrażone, rozciąga się wspólne pole zainteresowań obu artystów.
Maciej Nowacki przedstawia zarówno swoich najbliższych, jak i postaci rozpoznawalne w środowisku queerowym, często świadomie kształtujące i performujące własną tożsamość. Portretowane osoby nie pojawiają się jednak w jego najnowszych płótnach bezpośrednio w rolach bohaterów czy ikon; malują paznokcie, splatają włosy, odpoczywają lub po prostu spędzają czas razem. Te pozornie zwyczajne sytuacje rozgrywają się na tle figur budowniczych, pomników i architektury wywodzącej się z socrealistycznego imaginarium, nawiązujących do pracy u podstaw, zarówno kiedyś, jak i dziś. Codzienne gesty troski i współobecności nie konkurują tutaj z historią, raczej proponują nowy model wspólnoty, bazujący na wymianie, wsparciu i czerpaniu siły z sojuszy, proponując współczesną formę wspólnotowości wobec modeli zapisanych w dawnych narracjach zbiorowych.
Szczególnie wyraźnie mechanizm ten ujawnia się w pracach z udziałem Pat Dudek. Transkobieta pojawia się w nich jako rewanżystyczna domina, podważająca normatywne wyobrażenia płci, siły i ciała. W jednym z obrazów depcze fragmentaryczny manekin przypominający wyidealizowane, klasyczne przedstawienie męskości, w drugim siedzi na nim, podczas gdy papierosa odpala jej dłoń należąca do porządku, któremu zdaje się przeciwstawiać. Gesty dominacji i zależności współistnieją tu ze sobą, nie pozwalając na jednoznaczne odczytanie relacji. Nie ma tu prostego zwycięstwa nad historią ani całkowitego wyzwolenia spod jej wpływu. To raczej obraz nieustannego uwikłania, negocjacji i przechwytywania symboli odziedziczonych po przeszłości.
Podobne napięcie pojawia się w obrazie odwołującym się do Pomnika Poległych Żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej, potocznie nazywanego Pomnikiem Peowiaka, znajdującego się przed warszawską Zachętą. Monument ten po odsłonięciu wzbudził kontrowersje ze względu na przedstawienie męskiego ciała jako słabego, zranionego i pozbawionego heroicznej pozy. Dla Nowackiego staje się on punktem wyjścia do refleksji nad współczesnymi modelami męskości. Kruchość, która rozsierdziła ówczesny patriarchat, w obrazie Powinność przestaje być wadą, a staje się potencjalnym źródłem oporu wobec współczesnych fantazji o sile, kontroli i dominacji.
Twórczość Miłosza Tomkowicza rozwija się wokół artefaktów, monumentów i figur przywołujących zarówno historię, jak i obszar mitu oraz wyobraźni. Punktem wyjścia dla wielu prac stają się przedmioty i symbole funkcjonujące na pograniczu faktu, legendy i pamięci zbiorowej. W rzeźbie niejako otwierającej wystawę, Przodek, monumentalna betonowa głowa ujęta pomiędzy dłońmi przywołuje figurę odległego poprzednika, którego wpływ pozostaje obecny mimo upływu czasu. Gest dłoni pozostaje niejednoznaczny – może oznaczać opiekę, modlitwę, formowanie lub nacisk. Z kolei w pracy Dwa nagie miecze, artysta odwołuje się do fizycznie zaginionych w chaosie historii mieczy grunwaldzkich, traktując je nie jako historyczne artefakty, lecz jako obrazy, które przetrwały przede wszystkim w sferze wyobrażeń i opowieści. Nazwa instalacji nawiązuje także do dosłownej nagości, a przedstawione ciała – męskie i kobiece – ewokują skojarzenia z intymnością i bezbronnością.
Istotną rolę w pracach Tomkowicza odgrywa materiał. Beton i brąz nie pełnią wyłącznie funkcji formalnej, lecz stają się nośnikami znaczeń. Betonowe głowy, dłonie i monumentalne formy przywołują skojarzenia z pomnikami, trwałością oraz próbą zatrzymania czasu. Z kolei brąz, wykorzystany między innymi w Dwóch nagich mieczach czy rzeźbie Prababka, odsyła do tradycji artefaktu, uzbrojenia i przedmiotu ceremonialnego. Tytułowe Słońce, uwięzione niczym trofeum i naciągnięte na stalowy szkielet z prętów zbrojeniowych, przywołuje pytanie o to, co dzieje się z mitem lub ideą w chwili, gdy próbujemy nadać im trwałą formę. W wielu realizacjach Tomkowicza wspomniane materiały pozostają ze sobą połączone, podobnie jak obecne w jego twórczości kontrastowe: ruch i bezruch, siła i kruchość, trwanie i przemiana.
Szczególnie wyraźnie przeciwieństwa ujawniają się w pracach odnoszących się do przemocy, władzy i heroicznych narracji. Tytuł zaczerpnięty z Mickiewiczowskiej Reduty Ordona, Dwieście harmat grzmiało, przywołuje romantyczny język wojny, jednocześnie zestawiając go z estetyką przypominającą starożytne reliefy i ludowe opowieści. W Futerale na zagubioną duszę obiekt sugerujący ochronę okazuje się jednocześnie miejscem potencjalnego zagrożenia i uwięzienia. Również figury bohaterów, wojowników czy przodków nie funkcjonują tutaj jako jednoznaczne symbole triumfu. Tomkowicza interesuje raczej moment, w którym pod powierzchnią siły ujawniają się zależność, niepewność i lęk. Jego prace nie opowiadają o zwycięstwie, lecz o kruchości ukrytej wewnątrz struktur, które zwykle kojarzymy z trwałością i kontrolą.
Choć obaj artyści poruszają się wokół podobnych tematów, wychodzą z zupełnie różnych punktów. Nowacki zaczyna od ciała i relacji – od konkretnych osób, codziennych gestów, bliskości i współistnienia. Z tej perspektywy przygląda się historii, pomnikom, artefaktom i wyobrażeniom wspólnoty odziedziczonym po przeszłości, otwiera je na kolejne odczytania. Tomkowicz podąża niejako w przeciwnym kierunku. Punktem wyjścia czyni to, czego już nie ma: mit, figurę przodka, monument czy symbol władzy, by stopniowo odsłaniać ich ponadczasowy, aktualny wymiar. Interesuje go to, jak wielkie narracje, historie i struktury odciskają się na jednostce, jej ciele, lękach i doświadczeniach. To właśnie pomiędzy tymi dwoma perspektywami – od człowieka ku historii i od historii ku człowiekowi – buduje się dialog wystawy Krew Beton Słońce. W obu przypadkach istotne pozostaje pytanie o to, które obrazy, mity i formy wspólnoty jesteśmy gotowi dziedziczyć, a które wymagają nowych języków i nowych interpretacji.
kuratorka: Marianna Łomża

Maciej Nowacki (ur. 1991) — autor obrazów, obiektów i instalacji. Jego głównym medium jest malarstwo. W swojej praktyce odwołuje się do źródeł historycznych, dekonstruując patriarchalne wyobrażenia ciał i definicjemęskości z queerowej perspektywy. Tworzy wizualne opowieści o przemianie ciał, tożsamości i psychiki. Absolwent Malarstwa i Nowych Mediów na Akademii Sztuki w Szczecinie. Swoje prace pokazywał m.in. w Galerii Miasta Trzyńca, BWA Wrocław, MAMOTH Contemporary w Londynie, Galerii Serce Człowieka w Warszawie, Galerii Łęctwo w Poznaniu, BWA Tarnów, Fundacji Stefana Gierowskiego w Warszawie, Svetova 1 Gallery w Pradze. Uczestniczył w rezydencjach artystycznych w Studio PRAM w Pradze oraz Eva Kahan Foundation, San Sano, Włochy.
Miłosz Tomkowicz (ur. 2000) — absolwent Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie na Wydziale Rzeźby (dyplom z wyróżnieniem, 2025). Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Tadeusza Brzozowskiego w Krośnie (2020). Stypendysta Rafał Brzoska Foundation w latach 2022–2025. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2019, 2022). Stypendysta programu stypendialnego Młoda Polska (2026) Wybrany do uczestnictwa w programie ROZBIEG 3.0. (2026) Jego praca znajduje się m.in. w kolekcji Krupa Art Foundation. Swoją twórczość koncentruje przede wszystkim na rzeźbie i malarstwie. W pracy artystycznej porusza tematy związane z pamięcią, opowieściami ludowymi oraz tożsamością kulturową. Drugim ważnym obszarem jego zainteresowań jest problematyka przemocy, szczególnie w jej militarnym wymiarze.





























